sobota, 9 kwietnia 2016

Sleek Ultra Mattes V1 Brights - makijaż

Dzisiaj zrobiłam makijaż za pomocą paletki Sleek Ultra Mattes V1 Brights. Odkąd tylko ją dostałam, nie mogłam się doczekać, aż jej użyję. Wyszło coś zupełnie innego, niż planowałam, ale w sumie mogę stwierdzić, że jestem zadowolona :) Od teraz będę ćwiczyć na lewym oku. Z prawym okiem nie mam problemów jeśli chodzi o malowanie, zawsze wszystko ląduje tam, gdzie ma być. Inaczej sprawa wygląda przy lewym. Nie potrafię jeszcze kontrolować cieni na powiece. Zawsze w miejscu między zewnętrznym kącikiem a zewnętrzną częścią załamania, powstaje luka w cieniach, taka blada plama. Ale jak to mówią, praktyka czyni mistrza, a do błędów należy się przyznawać. Ja się przyznaję, że nie panuję nad lewym okiem i nie pozostaje mi nic innego jak ćwiczyć, i bombardować Was zdjęciami mojego lewego oczka :)

Zdjęć niestety za wiele nie ma, bo tylko dwa. Mój aparat nie chciał w ogóle złapać ostrości, stąd też prawie wszystkie musiałam usunąć. Te dwa poniżej są jedynymi nadającymi się do upublicznienia.


Myślę, że aż tak kiepsko nie wyszło. Widzę niedociągnięcia, ale nie od razu Rzym zbudowano :)
Enjoy!


2 komentarze: