piątek, 23 grudnia 2016

Świąteczny złoty cutcrease

Witajcie Kochani :) Miałam najpierw dodać post o moich dekoracjach świątecznych, jednak stwierdziłam, że taki przykładowy makijaż świąteczny będzie lepszym pomysłem. Kto ma czas w Wigilię szukać makijażowych inspiracji ;) Nie przedłużając, zapraszam do oglądania!












Na całą powiekę nałożyłam White Chocolate (Chocolate Bar). Cieniutkim, precyzyjnym pędzelkiem (jak do eyelinera) wyznaczyłam sobie linię cieniem Coca-Cola (GlamBOX edycja I), na której będzie się opierać cały cutcrease. Następnie zaczęłam bawić się w cieniowanie tejże linii, nakładając kolejno Semi-Sweet, Milk-Chocolate i Salted Caramel (Chocolate Bar). Wyczyściłam dolną powiekę kamuflażem od Wibo, a więc część oka pod wyznaczoną wcześniej linią. Na nią w wewnętrzny kącik wklepałam najjaśniejsze złoto z paletki Flawless od Makeup Revolution, następnie na środek powieki naniosłam klasyczne złoto z tej samej paletki. W zewnętrzny kącik, dodatkowo wyciągając go w kocie oko cieniem Bursztynek, Bursztynek (GlamBOX). Namalowałam kreskę eyelinerem, wytuszowałam górne rzęsy i przykleiłam sztuczne. Na linię wodną i między dolne rzęsy naniosłam czarny, żelowy eyeliner (inglot). Na dolną linię rzęs (jednocześnie rozcierając eyeliner między rzęsami), naniosłam Coca-Colę, Winny!!!, a granice "ujarzmiłam" Jogurtem (GlamBOX). Oczywiście wytuszowałam dolne rzęsy :) Na koniec mnie tknęło i pociągnęłam białą metaliczną kreseczkę Baleriną (GlamBOX) tuż pod eyelinerową kreską.
Brwi nie malowałam, gdyż dopiero co zrobiłam sobie hennę :)



xoxo

środa, 21 grudnia 2016

Paletka GlamBOX edycja I - Makijaż dzienny i wieczorowy

Witajcie Kochani! Dzisiaj przychodzę z prezentem od siebie dla siebie z okazji świąt ;) Coś, o czym napomknęłam w poprzednim poście :) Mowa o limitowanej palecie GlamBOX edycja I <3


Paletka przychodzi do nas w dodatkowym zabezpieczającym kartoniku, na którym znajdują się informacje ogólne o produkcie, gramatura (12x1,8g), data ważności (12miesięcy od otwarcia), skład oraz informacja o tym, że cienie są produkowane w Polsce i nie są testowane na zwierzętach (wielki plus!). Sama paletka jest kartonowa, zamykana na magnes. Białe opakowanie zostało powleczone dodatkowo materiałem, z którego łatwo ściera się wszelkie zabrudzenia. Paletka jest magnetyczna, a cieni znajdujących się w niej nie można dokupić samodzielnie (szkoda!). Jedyne, co mi się nie spodobało, to to, że na wierzchu była zwykła kartka, zamiast folii zabezpieczającej cienie (przeważnie z nazwami). Cóż, może zabrakło?



Jeśli chodzi o kolory, pozwolę sobie przepisać ze strony Glam-Shop, gdyż tam zostały opisane rewelacyjnie :)
Jogurt - matowy odcień kości słoniowej (idealny do podkreślania łuku brwiowego
Balerina - metaliczna biel (cień rozświetlający do wewnętrznych kącików oczu)
Blada brzoskwinia - matowy jasny brzoskwiniowy kolor (idealny ciepły kolor transferowy)
Cappucino - matowy kolor brązu złamanego szarością (stworzony do konturowania oka i rozcierania załamania)
Bursztynek, Bursztynek - metaliczny kolor prawdziwego złota
Orzech kokosowy - metaliczny, piękny, ciepły brąz
Winny!!! - matowy odcień wina
Coca-Cola - matowy kolor ciemnego fioletu z nutą brązu
Jaś Fasola - lekko metaliczny głęboki czerwony odcień fioletu
Nudziara - duochrome, piękny beżowy cień opalizujący na różowo i srebrno
Lambada - duochrome, ciepły pomarańczowy odcień opalizujący na róż
Pantofelek - metaliczny odcień chłodnego różu



Poniżej swatch'e na łapce :)





Jestem absolutnie zakochana od pierwszego użycia w tych cieniach. Praca z nimi to czysta przyjemność <3 Pigmentacja absolutnie zabija, rozcieranie to czysta przyjemność, do aplikacji również nie mogę się przyczepić. Jestem zachwycona! Czuję, że będę po te cienie sięgać naprawdę często :)
Poniżej moje dwie propozycje makijaży wykonanych przy użyciu tej palety - zapraszam do oglądania :)









Na całą ruchomą powiekę nałożyłam Jogurt. Na załamanie i powyżej nałożyłam Bladą Brzoskwinię. W samo załamanie poszło Cappucino (bardziej z czystej ciekawości, jak będzie wyglądać, niestety solo pewnie dałby radę, ale zaginął w Brzoskwini). Na środku ruchomej powieki wylądowała Lambada, a zewnętrzny kącik przyciemniłam Orzechem Kokosowym. W wewnętrznym kąciku znalazła się Nudziara, dodatkowo rozświetlona Baleriną. Beżowo-biała kredka na linii wodnej i brązowy tusz do rzęs.











Tu się trochę pobawiłam w tzw "Halo Makeup" ;) Na całą powiekę nałożyłam Jogurt. Na całe załamanie i ponad nałożyłam Bladą Brzoskwinię. W załamanie i troszeczkę ponad poszedł Winny!!!, a w samo załamanie Coca-Cola. W wewnętrznym i zewnętrznym kąciku nałożyłam Orzech kokosowy, na który poszedł Jaś Fasola. Na środek powieki wklepałam palcem Pantofelek, a wewnętrzny kącik rozjaśniłam Baleriną. Kreskę narysowałam cieniem Bursztynek, Bursztynek. Na linii wodnej nałożyłam czarny eyeliner, następnie roztarłam go Coca-Colą. Wewnętrzny i zewnętrzny kącik przyciemniłam Winnym!!!, na środek powędrował Pantofelek. Granice roztarłam Bladą Brzoskwinią. Wytuszowałam rzęsy czarną mascarą i przykleiłam sztuczne (tak, nadal nie umiem tego robić, haha :D)

Mam nadzieję, że makijaże przypadły Wam do gustu :) Dajcie znać co sądzicie. Słyszałyście o cieniach Hani? A może jesteście szczęśliwymi posiadaczkami?
xoxo

piątek, 16 grudnia 2016

Kolejny makijaż w odcieniach bordo

Dzisiaj przybywam do Was z makijażem. Kolejny raz odcienie bordo/burgundowe/winne. Nic nie poradzę, że uwielbiam takie kolory na oczach ;) Zapraszam do oglądania :)












Brwi nie malowałam cieniami. Mam jeszcze na nich hennę, więc są dość ciemne. Dodatkowo niedługo wychodzę, a tak ciemne brwi wydały mi się nieodpowiednie na dzień :) Nałożyłam tylko mascarę do brwi od Sleeka - standard ;)
Oczy to mieszanina cieni od Zoevy (paleta Smoky), Too Faced (Chocolate Bar), Sleek (Ultra Mattes V2) oraz pojedynczy cień Inglot (nr 162). Na rzęsach brązowy tusz od Max Factor. Na liniach wodnych brązowa kredka od Lovely. Usta Lips To Kiss od Wibo (nr 7).
Twarz: mieszanka podkładów AA Podkład Satynowy (nr 107 Dark Beige) i Maybelline Super Stay 24H (nr 05 Light Beige), puder Revlon Nearly Naked (nr 010 FAIR CLAIR), rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator oraz róż od Makeup Revolution z palety Sugar and Spice (ten rozświetlający).

xoxo