niedziela, 12 października 2014

Light Move Festival + parę nowości

Jako że w piątek było cudowne święto Matki Boskiej Pieniężnej, czyli wypłata (:D), w moim skromnym dobytku znalazło się parę (!) nowości (i parę się jeszcze znajdzie, ale więcej powiem, jak przyjdzie paczka). Jako zadośćuczynienie za tak rzadkie pisanie, dzisiaj będzie sporo zdjęć. Te z Light Move Festival wiadomo - robiłam wczoraj, a reszta zdjęć jest dosłownie sprzed chwili, jeszcze cieplutkie i świeżutkie, a że jest ciemnawo, to musicie wybaczyć ich niezbyt powalającą jakość. Zacznijmy od niezbędników każdej kobiety, a więc buty i torby.

http://www.mcarthur.com.pl/122/kalosze-s14-f-zp-23-bk/20583/

Takie oto piękne kalosze sobie kupiłam, udało mi się trafić na promocję i kosztowały mnie niecałe 40zł. Są wygodne, nie przesiąkają, ładnie się błyszczą, w ogóle są och i ach :)

Zdjęcie bez lampy



Podróbki Timberlandów :) Niestety nie stać mnie na oryginalne, a te wcale nie są od nich gorsze. Ze zniżką pracowniczą zapłaciłam za nie 69.93zł, tak więc sądzę, że zrobiłam interes życia :) Jedyne zażalenie jest takie, że są nieocieplane, mimo iż jest to porządny but wskazujący na jego "zimowość". No cóż, ciepła wkładka, grubsze skarpety i będę chodzić :)

Jeśli chodzi o torby, to nabytków mam aż trzy. Wszystkie za darmo, bo też fajna promocja była :)



zdjęcie z lampą

zdjęcie bez lampy
Do tego pokończyły mi się olejki do e-papierosa. Tu też była promocja i kupiłam sobie dwa olejki po 9zł każdy.
Jagoda i... BANAN W CZEKOLADZIE <3

Zachęcona próbkami kremu z Ziaji, które wycyganiłam od znajomej z poprzedniej pracy, postanowiłam kupić pełnowymiarowy produkt. Oczywiście nie mogłam się oprzeć pokusie, by spróbować czegoś do włosów.




 Ten płyn micelarny dostałam w gratisie! Po raz pierwszy w życiu dostałam jakiś kosmetyk za darmo, w dodatku pełnowymiarowy, więc musicie zrozumieć mój zachwyt!
Zawsze narzekałam, że nigdy nie dostaję próbek, a do tego nie potrafię o nie "żebrać". A tu proszę! Bez moich zbędnych próśb dostałam aż 7 próbek, których nie mogę się doczekać, aż zużyję :)

Przejdźmy teraz do Light Move Festival, na którym byłam wczoraj :) Mimo iż jest organizowany co roku od jakiegoś czasu, to dopiero w tym roku po raz pierwszy w życiu się  tam wybrałam. Naprawdę gorąco polecam każdemu chociaż raz to zobaczyć, bo pokazy są świetne. Najlepiej zobaczcie sami:














Enjoy :)

2 komentarze: