środa, 25 września 2013

Czas odpocząć...

... ale może niekoniecznie od blogowania, bo w tym wypadku troszeczkę poszalałam z nieobecnością. Okres od ostatniego postu był przede wszystkim pod znakiem stresów. Tak więc dzisiejszy wieczór jest wieczorem relaksu :) Nie będę się zbytnio rozpisywać, powklejam zdjęcia, a przy okazji zobaczycie czego używam do pielęgnacji. Zacznijmy od...

Twarz

Moje ulubione maseczki, niestety stosunkowo drogie, bo ponad 5zł za jedną (na jedno użycie).
Wszystkim znany micel z Biedy :)

Coś do nawilżenia

O oczy trzeba dbać

Cóż, nie lubię go, ale muszę coś ustom też zafundować

Trzeba podleczyć troszeczkę moje problemy ze skórą
 Jaka kolejność?
1. Myję twarz. Ostatnio przerzuciłam się na zwykłe szare mydło. Całkiem zadowalający efekt.
2. Przecieram twarz płynem micelarnym i/lub tonikiem ogórkowym z Ziaji. Przy okazji - micel z Biedy ma parabeny, będę musiała znaleźć zamiennik :(
3. Maseczka.
4. Znowu przecieram płynem i/lub tonikiem.
5. Pasta cynkowa. Ta wersja ma tragiczną konsystencję, strasznie sucha, z jakimiś drobinkami czy czymś. No ale nakładam, co innego mi pozostało.
6. Krem. Tak, na pastę cynkową krem. Muszę tak robić, gdyż obudziłabym się albo z eksplodującymi syfami albo z mega przesuszoną skórą. Dziwna jestem, cóż.
7. Krem pod oczy i na powiekę. Powieka to też skóra, a sporo osób o tym zapomina. Smuteczek.
8. Ostatni punkt: balsam do ust.
 Dużo punktów, ale ten dzisiejszy rytuał jest mi potrzebny, autentycznie w ten sposób się relaksuję.

Przejdźmy teraz do...


 Włosy

Olejek do włosów

Olej rycynowy

Bardzo przyjemna i lekka odżywka z Isany. Lubię.

Moja ulubiona odżywka

Pianka do włosów
Jak wiadomo - niezbyt idealny jedwab Biosilk. Nie mam niestety niczego lepszego
Jaka kolejność?
1. Nakładam olejek z YR
2. Na to nakładam olej rycynowy. Chodzę z tym minimum 2h.
3. Myję włosy szamponem Babydream (zdjęcia brak :( )
4. Nakładam najpierw odżywkę z YR...
5. ... a na nią odżywkę z Isany.
6. Nie wiem ile trzymam, generalnie tyle ile zajmuje mi umycie ciała i depilacja oraz ewentualne ogrzewanie ciała wodą - stoję i rozkoszuję się gorącym strumieniem :D
7. Po spłukaniu i osuszeniu ręcznikiem nakładam jedwab.
8. Pianka do włosów. Najdelikatniejsza jaką znalazłam w Rossmanie.
Czemu tyle tych kroków? Ostatnio strasznie zaniedbałam włosy i muszę im zafundować "bombę witaminową".

No dobra, post jest, to teraz wcielamy "plan relaksacyjny" w życie ;)