piątek, 7 czerwca 2013

I wtedy przyszedł maj...

... oraz sławna promocja w Rossmanie ;) Dzisiaj się tylko będę chwalić, następnym razem postaram się coś ambitniejszego naskrobać ;)







Myślałam, że zrozumiem ten zachwyt Carmexem - niestety, jest tragiczny.

Meeega pogrubione rzęsy, ALE: ciężko się go zmywa i mam wrażenie, że moje rzęsy się przerzedziły






poziomka i kwiat czereśni, saszetki zapachowe do szafy


Oprócz wyżej wymienionych rzeczy kupiłam jeszcze sobie dwa szampony Babydream i farbę do włosów ("miedziany kasztan" z Garnier'a).