środa, 8 maja 2013

Pierwszy makijaż!

Na tym blogu oczywiście pierwszy, bo maluję się już przeszło 6lat. Dawno nie miałam na oku nic kolorowego, ciągle tylko brązy i beże albo nic prócz tuszu lub tuszu i eyelinera. Trzeba się było trochę rozruszać.
Nie mam niestety zdjęć zamkniętego oka - żadne nie wyszło :( Na trzecim zdjęciu mam trochę inny kolor skóry, sama nie wiem dlaczego :P



Produkty, które użyłam:
baza pod cienie e.l.f. eyelid primer #10725 pearl
biały cień miyo no.01 white
żółty cień Inglot 474
beż ze złotymi drobinkami Inglot 463
ciemno brązowy cień Inglot 329
pomarańczowy cień ???
eyeliner Wibo, czarny niewodoodporny
mascara Gosh amazing length'n build
czarna kredka do oczu mon ami waterproof no.5
biała kredka do oczu e.l.f. eye widerer pearl white
cień do brwi Inglot 569

Jak widać, jestem amatorką bez żadnych papierów. No ale praktyka (i wytrwałość) czyni mistrza ;)

4 komentarze:

  1. Wow! naprawdę pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Ale niestety jeszcze dużo pracy przede mną :)

      Usuń
  2. Podoba mi się, ale wydaje mi się, że tusz mocno skleja rzęsy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :) Co do rzęs, to prawda jest taka, że sama je sobie posklejałam xD Na początku chciałam przykleić sztuczne rzęsy, ale zrezygnowałam z nich, gdyż nie pasowały totalnie. No i chyba niestety tusz jeszcze był mokry przy zdejmowaniu sztuczniaków ;o)

      Usuń